STRONA GŁÓWNA


BLOG

Look what you've done to me now , you've made me perfect.


Wreszcie się [za]wziąłem, długi weekend miałem, taki wypaśny czetero-dniowy, zamiast przebywać w stanie rezygnacji z powodu nagłej [sic!] zmiany planów, że gdzieś miałem jechać coś tam zobaczyć jeść pić i przytulać , a co możliwie że nawet szczęśliwie się nie wydarzyło ;) , obudziłem kreatywność i rozpętałem białe piekło w mieszkalni ;] gdy pył opadł zacząłem malować przedpokój, teraz jest świeży soczyście czerwony i nowe drzwi w towarzystwie jasnych płytek na podłodze wyglądają znacznie lepiej ;] precz z tynkiem :D szlifowanie przy groove armada i gentleman oraz malowanie przy the doors efekt jest, stwierdzam że jak się zawezmę to wszystko mogę :D

Ostatnia prosta do b-day, o 9.46 pm we czwartek zacznę ostatni rok trzeciej dekady, mam nadzieję że będzie ciekawy, bo wiele na to wskazuje ;] pora się ogarnąć i bezpowrotnie porzucić sentymenty.

Na skandal zakrawa że właściwie to na legalu mogę palić fajki tylko w mieszkalni !! na tyle dalece idące wnioski stwarzają mi sytuację buntu, bo ile jeszcze brakuje do chwili gdy nie będę mógł sam za siebie myśleć .. a może ja chcę umierać na raty ;] strach iść do knajpy bo zima mnie wyprzedzi ;)


2010-11-15 21:37:31 skomentuj (0)